Plan ataku Celem najazdu mongolskiego miała być grabież i złupienie Polski, a także złamanie odbudowującej się gospodarczo i rosnącej w siłę Małopolski i ziemi sandomierskiej. Poprzez złamanie gospodarcze i militarne kraju Bolesława V Wstydliwego miano osiągnąć cel polityczny: odsunięcie księcia krakowskiego od spraw Księstwa Halickiego, Litwy i Królestwa Węgier. W celu realizacji założeń opracowany został plan, który w założeniach obejmował rozpoczęcie działań zaczepnych w rejonie Lublina i Zawichostu, dalej spenetrowanie ziemi sandomierskiej poprzez uderzenie dwiema kolumnami wojsk idącymi wzdłuż północnych i południowych stoków Gór Świętokrzyskich. Koncentracja podzielonej armii planowana była w rejonie Chęcin, a połączone oddziały miały kierować się na południe w kierunku Krakowa. Marszowi głównych kolumn mongolskich miały towarzyszyć akcje mniejszych oddziałów w celu rabunkowym oraz dezorientacji sił polskich co do kierunku posuwania się głównych sił. Nie sposób ocenić stanu liczebnego armii mongolskiej. Szacuje się, że liczyła maksymalnie trzy tümeny, czyli około 30 tys. zbrojnych.