Tytuł „Hey Joni” jest hołdem zarówno dla „Hey Joe” Jimiego Hendriksa, jak i dla Joni Mitchell. Surrealistyczny tekst z wierzsami w stylu „Shots ring out from the center of an empty field/ Joni's in the tall grass/ She’s a beautiful mental jukebox, a sailboat explosion/ A snap of electric whipcrack” zaśpiewany został przez Lee Ranaldo. Wers „In this broken town, can you still jack in/ And know what to do?” również zawiera nawiązania do prac Williama Gibsona. Znajdują się one również w pozostałych dwu piosenkach Lee – rzadko granym na żywo „Rain King” (inspirowanym muzyką Pere Ubu i prawdopodobnie także powieścią „Henderson, król deszczu” Saula Bellowa), a także wspomnianym „Eric's Trip”.

Tytuł albumu pochodzi z tekstu „Hyperstation”. Zamykający płytę utwór „Eliminator Jr.” został tak zatytułowany, ponieważ zespół sądził, że brzmi on jak połączenie Dinosaur Jr. i ZZ Top z okresu Eliminatora. Oznaczono go jako część „z” „Trylogii” jako nawiązanie do ZZ Top a poza tym jest ostatnim utworem na płycie.

Początkowo album miał nosić tytuł Tonight’s the Day, jako cytat z „Candle.” i odniesienie do płyty Neila Younga Tonight’s the Night.