Decyzja ta stała się powodem bardzo ostrej krytyki Marynarki, która – zdaniem krytyków – powinna była z góry przewidzieć tak oczywiste zdawałoby się wymaganie. US Navy tłumaczyła się jednak, iż nie spodziewała się, że komercyjne promy posiadają tak słabą konstrukcjęAdm. Gary Roughead, Szef Operacji Morskich: „Nie sądziliśmy że cywilne promy są tak daleko od tego, czego my oczekujemy. Po prostu przeceniliśmy je.” Dodatkowo, niezależnie od programu Littorial Combat Ship, Marynarka zaostrzyła niektóre reguły i wymagania wobec wszystkich okrętów (US Navy Shipbuilding Code), zmieniając m.in. wymagania co do rodzajów systemów przeciwpożarowych na okrętach. Na skutek wszystkich nowych wymagań, zespół Lockheeda dokonać musiał około sześciuset poważnych zmian konstrukcyjnych w niemal wszystkich częściach okrętu. W początkach roku 2005 jednak położono stępkę pod LCS-1 i okręt znalazł się w fazie budowy. Przejście do tego etapu nie oznaczało jednak pokonania problemów, skutkiem bowiem znacznych zmian konstrukcyjnych, 39 gotowych już modułów okrętu nie było optymalnie przygotowanych do montażu w stoczni Marinette, co powodowało znaczne opóźnienia i wzrost kosztów.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — USS Freedom (LCS-1) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.