Geneza świętości Trawa uważana za świętą. Kuśa uzyskała status rośliny sakralnej dzięki wierzchowcowi (wahana) Wisznu – potężnemu orłowi Garudzie. Gdy ten wykradł naczynie amryty z dewaloki, zaniósł je wężom i postawił na trawie kuśa. Gdy węże dokonywały ablucji, naczynie zabrał Indra – wróciwszy mogły jedynie lizać trawę, na której uprzednio stało. Wtedy wężom rozdwoiły się języki, natomiast trawa, której dotknął napój nieśmiertelności stała się rośliną świętą.
Recepcja w literaturze Roślina ta jest często wzmiankowana w literaturze religijnej hinduizmu : Matsjapurana: Uma, przyszła matka Kartikkei, gdy podczas okresu ascezy (tapas) w odludnej pustelni, odwiedził ją Śiwa pod postacią młodego bramina, poprosiła, by zajął honorowe miejsce wyłożone świętą trawą kuśa Mahabharata (III): Riszjaśringa syn pustelnika Wibhinaki, używał maty wyplecionej z trawy kuśa i nakrytej skórą czarnej antylopy Ajtrejabrahmana: Śunahśepa, syn bramina Riciki z rodu Bhrygu, którego życie składano w ofierze bogowi Warunie, został przywiązany do słupa ofiarnego sznurem uplecionym z trawy kuśa.