Gdy do zdrowia powrócili zawodnicy podstawowego składu: Simon Cziommer i Rahim Ouédraogo, El Ahmadi stracił miejsce w składzie i w spotkaniach przeciwko Willem II, Rodzie JC oraz RKC Waalwijk wchodził na boisko z ławki rezerwowych w drugich połowach spotkań. W pojedynku z RKC zaliczył asystę przy golu Kima Christensena.
Sezon 2004/2005 El Ahmadi rozpoczął jako zawodnik rezerwowy, jednak porażki FC Twente w 2 pierwszych meczach spowodowały to, iż trener Rini Coolen dał młodemu zawodnikowi szansę gry od pierwszej minuty w potyczce z SC Heerenveen. W kolejnym spotkaniu z Feyenoordem Marokańczyk również wystąpił od pierwszej minuty, po czym znów powrócił na ławkę rezerwowych. Na kolejny występ w podstawowej jedenastce czekał do 10 listopada 2004, kiedy to wystąpił w trzeciej rundzie rozgrywek Pucharu Holandii przeciwko NEC Nijmegen, a trzy dni później w meczu z tym samym klubem zdobył premierowego gola w Eredivisie, ustalając w 88 minucie wynik spotkania na 2:0. Do końca sezonu zawodnik wystąpił jeszcze w 16 spotkaniach ligowych, grając głównie na pozycji skrzydłowego. Przed kolejnym sezonem do Enschede sprowadzeni zostali Kennedy Bakircioglü oraz Patrick Gerritsen i tym samym szanse na regularne występy Marokańczyka zmalały.