Walid Abdul-Khaleq al-Obeidi mówi, że ciała zamordowanych miały ślady po strzałach w głowę i zostały przewiezione do szpitala przez amerykańskich marines 14 godzin od ostatniego strzału, którzy słyszeli świadkowie.
Jedno z ciał było spalone i był to najprawdopodobniej ojciec jednego ze świadków zdarzenia, który zginął od wybuchu granatu wrzuconego do jego pokoju.
Podczas pierwszego spotkania ze świadkami zdarzenia, amerykańskie dowództwo wojskowe w Iraku twierdziło, że przyczyną śmierci 24 osób była bomba podłożona na ulicy przez terrorystów.
W styczniu 2012 roku, po sześcioletnim postępowaniu, wobec sześciu z ośmiu oskarżonych postępowanie umorzono, jednego z oskarżonych uniewinniono, głównego oskarżonego (Franka Wutericha, dowódcę oddziału) skazano na degradację do stopnia szeregowego i obniżenie pensji. Sąd odrzucił stawiane Wuterichowi zarzuty zabójstwa i napaści, wydając wyrok jedynie odnośnie do zarzutu zaniedbania obowiązków.
Na bazie tych wydarzeń powstał film pt. Bitwa o Irak.
Bibliografia
Open Letter to Gen.