Śmierć męczenników z Gorkum Po torturach w więzieniu w Gorkum męczennicy zostali przeniesieni do Brielle. Po drodze pokazywano ich ciekawskim, którzy stali przy trakcie, pobierając opłatę pieniężną. W Brielle urządzono przesłuchanie. Próbowano wymusić na więźniach odstępstwo od wiary w prawdziwą obecność Chrystusa w Eucharystii i prymat papieża w Kościele. Wstawiali się za nimi mieszkańcy Gorkum. Proszono o interwencję księcia Wilhelma Orańskiego, który nakazał uwolnienie księży i zakonników. Pomimo tego Willem II van der Marck, przywódca gezów, kazał wszystkich powiesić. Mordu dokonano 9 lipca. Według relacji naocznych świadków: „Egzekucja została przez oprawców przeprowadzona bardzo niedbale. Nie zatroszczyli się o to, aby sznury dobrze zaciskały gardła skazańców i by w ten sposób szybko skonali (...). Przeprowadzenie egzekucji trwało około dwóch godzin. Rozpoczęło się około godziny drugiej w nocy, a zakończyło się około godziny czwartej”. Zbrodnia miała miejsce w spichlerzu przy klasztorze św. Elżbiety, byłej siedzibie augustianów. Ciała zabitych zostały przez gezów poćwiartowane. W nocy z 10 na 11 lipca wrzucono je do dwóch wykopanych dołów i zasypano.