W maju tego roku małżonkowie zostali zaproszeni do Wenecji. Pomimo stanu wojny między Viscontim a Wenecją, przyjęcie ze strony doży Francesco Foscariego było bardzo wylewne. Drugiego dnia wizyty nadeszła jednak wiadomość, że Piccinino zaczął gromadzić wojsko, aby najechać posiadłości Sforzy w okolicy Ankony. Ten chciał natychmiast wyjechać, ale na prośbę żony oraz na skutek obietnicy pomocy ze strony doży zatrzymał się jeszcze dwa dni w Wenecji.

Opuściwszy Wenecję małżonkowie udali się do Jesi odwiedzając po drodze Rimini, gdzie byli gośćmi podstępnego Sigismondo Malatesty. Pobyt w Jesi był dla Bianki Marii bardzo trudny. Pozostała w zamku, podczas gdy mąż prowadził walki. W 1442 Franciszek mianował ją regentką swoich posiadłości Marca. W dokumencie nominacyjnym Sforza wyraża się o żonie w samych superlatywach odnośnie do jej wykształcenia, charakteru i zdolności. Wskazuje to na fakt, że już po krótkim okresie małżeństwa zaczął cenić jej umiejętności. Okazało się wkrótce, że Bianka Maria z powodzeniem podejmowała decyzje administracyjne i polityczne.