Bianka i Franciszek wraz z 4 000 konnych i 2 000 piechoty byli w drodze do Cremony, gdy utworzona po śmierci księcia Republika Ambrozjańska, zagrożona przez wojska weneckie, przyznała Sforzy tytuł głównodowodzącego (wł. Capitano Generale). Obrażona Bianka była zdania, że należy odrzucić propozycję, ale dalekowzroczny Franciszek przyjął tytuł, dając początek trzyletnim walkom o zachowanie tego, co pozostało z księstwa i o odzyskanie miast, które się od niego odłączyły.

W maju 1448, gdy Sforza utrwalał swą władzę w odzyskanej Pavii, która przyznała mu tytuł hrabiego w zamian za podtrzymanie niektórych przywilejów dla obywateli, miało miejsce wydarzenie odnotowywane nawet z pewną przesadą w kronikach. Otóż, Wenecjanie wykorzystali nieobecność Sforzy, atakując Cremonę i próbując opanować Pavię. Bianka Maria przywdziała wówczas zbroję paradną i, uzbrojona w lancę, podążyła na czele ludu i wojska w stronę zagrożonego mostu, uczestnicząc czynnie w bitwie trwającej aż do wieczora. Ten wyjątkowy epizod w jej życiu został później wykorzystany, aby przedstawiać ją jako kobietę waleczną i nieustraszoną.