„Entertainment Weekly” uznał, że piosenka „nigdy nie traci swojego pełnego wyrazu ducha”, podczas gdy „AllMusic” stwierdził, że piosenka „ma lekkość, której E=MC² tak bardzo brakuje”. Na swojej stronie internetowej „The Republican” nazwał „I’ll Be Lovin’ U Long Time” piosenką: „która jest stworzona dla miasta hitów”. „Pitchfor Media” uznał, że „swobodny rytm, synkopowane pianino, sporadycznie ukazujące się struny i przyjemny wers T.I. czyni „I’ll Be Lovin’ U Long Time” miłą przerwą na oddech między słuchaniem w kółko „Love In This Club”. „US Weekly” stwierdził, że „przemęczająca duszę” piosenka będzie prawdopodobnym numerem jeden.
Podczas prapremiery E=MC², MTV opisało singiel jako „radosne igraszki”, podczas gdy „VH1” opisało piosenkę jako „czystą i pełną radość oraz stuprocentowe dobre samopoczucie” i to była „pierwsza piosenka, która jest pracą niepowstrzymanego geniuszu pop.