Wojska te zostały jednak rozbite. Z resztą wojsk Bolesław stanął na prawym brzegu Odry.
Nie mogąc zdobyć Głogowa po około trzech tygodniach oblegania grodu cesarz zrezygnował z oblężenia i ruszył w górę Odry w kierunku Wrocławia. W tej sytuacji Bolesław przeprawił się na lewy brzeg Odry i wspierany przez okoliczną ludność nieprzerwanie nękał armię niemiecką. W trakcie wojny podjazdowej armia najeźdźcza poniosła bardzo ciężkie straty.
Niemieckie próby nawiązania rozmów z Bolesławem pozostały bez odpowiedzi. Także Czesi po śmierci księcia Świętopełka (21 września) odmówili dalszej współpracy z Henrykiem i wrócili do kraju. Henryk V zrozumiał, że wyprawa nie ma już żadnych szans na powodzenie i zgodził się na ustępstwa, co pozwoliło na nawiązanie pertraktacji pokojowych.
W traktacie pokojowym Bolesław Krzywousty zgodził się jedynie na płacenie trybutu lennego z ziem zachodniopomorskich, których jeszcze nie zdołał opanować. Była to bardzo nikła korzyść Niemców w porównaniu do ogromnych kosztów wyprawy i poniesionych strat.
Zobacz też Bitwa na Psim Polu
Przypisy