Operacja trwała około 25 dni i dwa największe posągi Buddy z 554 roku n.e. oraz z 507 roku n.e. zostały zniszczone. Z punktu widzenia ich radykalnej ideologii istnienie tych posągów kłóciło się z głoszonym w islamie zakazem sztuki figuralnej oraz z kategorycznym zakazem innych religii i oddawaniu czci ich symbolom.

Przeciw decyzji zniszczenia zabytków protestowało wiele państw, w tym także muzułmańskich. Nie zapobiegła jej nawet osobista interwencja Kofiego Annana, który 1 marca 2001 roku wysłał swojego osobistego przedstawiciela, Francesca Vendrella, do Kabulu. Vendrell nie uzyskał jednak od talibskiego ministra spraw zagranicznych Ahmada Wakila Mutawakela zapewnienia, że artefakty nie zostaną zniszczone. Zburzenie zabytkowych posągów wywołało falę oburzenia na całym świecie.

Późniejsze wydarzenia W 2003 roku krajobraz kulturowy i zabytki archeologiczne w dolinie rzeki Bamian umieszczono na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Od czasu tej kulturowej tragedii istnieją plany odtworzenia posągów, taką gotowość wyrażała m.in. Japonia jako kraj po części buddyjski. Jednak zadanie to jest bardzo trudne, zwłaszcza że część odłamków lokalna ludność wykorzystała na materiały budowlane.