Na tej podstawie celem wychowania, według Gordona jest powstanie jednostki: autonomicznej, twórczej i niezależnej, mogącej realizować własne możliwości; samodzielnej w radzeniu sobie z problemami; zdolnej do zaspokajania własnych potrzeb, odpowiedzialnej za siebie, zdolnej do samokontroli i samooceny; lubiącej siebie i posiadającej poczucie własnej wartości; autentycznej w wyrażaniu swoich uczuć; umiejącej współpracować z innymi, zdolnej do respektowania cudzych potrzeb, a przy tym nie zapominającej o własnych; będącej w stanie samodzielnie ustanawiać sobie granice własnej swobody i wolności; wewnętrznie zdyscyplinowanej; produktywnej, w pełni realizującej swoje życiowe możliwości. Podsumowując można powiedzieć, że naczelnym celem wychowania jest szeroko rozumiany rozwój dziecka, który powinien wynikać z jego własnego potencjału, a nie dążenia do określonych wzorców czy ideałów. Potwierdzeniem tej tezy są słowa samego Gordona, by wychowanek stał się tym, czym stać się może, choćby to było bardzo różne od rodziców, albo od przedstawionych mu przez rodziców wzorów. To jest jego niezbywalne prawo.T. Gordon, Wychowanie bez porażek, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1999, str. 272