W momencie obsadzania przez brygadę stacji kolejowej wjechał na nią pociąg pancerny. „Tur” zaatakował go częścią sił. Pociąg ruszył jednak i odjechał w stronę Wilna. W ferworze walki zapomniano uszkodzić tory kolejowe i unieruchomić pociąg. Dopiero po jego odjeździe rozkręcono szyny, by nie dać zaskoczyć się powtórnie.
Natarcie wznowiono w kierunku ul. Subocz. Mocno uzbrojone betonowe bunkry były jednak nie do zdobycia. Na zachodnim zboczu wzgórz Kolonii Kolejowej natarcie załamało się. Zatrzymaną brygadę Niemcy ostrzeliwali ogniem broni maszynowej oraz artylerią i moździerzami. Także lotnictwo z broni pokładowej ostrzeliwało pozycje brygady. Kolejna próba zaatakowania pozycji niemieckich nie powiodła się. Brygada straciła 15 poległych i kilkunastu rannych.
Od brygady do oddziału „Tumrego” Po południu 7 lipca pododdziały brygady nawiązały pierwszy kontakt z grupą sowieckich zwiadowców. Wieczorem „Tur” otrzymał pisemny rozkaz dowódcy 1 Zgrupowania mjr. Antoniego Olechnowicza „Pohoreckiego”Rozkaz spowodowany był próbą rozbrojenia jednego z oddziałów zgrupowania powtórnego przejścia do konspiracji rozwiązania brygady i przejścia do konspiracji. „Tur” rozkaz wykonał. Następnego dnia rozkaz cofnął „Wilk”, dymisjonując „Pohoreckiego”.