Rankiem 10 lipca ubezpieczenie zameldowało o przemarszu artylerii niemieckiej. Brygada rozbroiła Niemców bez oporu z ich strony. Zdobyto 4 haubice, kilka karabinów maszynowych, automaty, karabiny, pistolety, lornetki, mapy, prowiant oraz kilkadziesiąt koni kawaleryjskich. Po południu do sztabu brygady przybyła grupa oficerów z dowództwa odcinka operacyjnego wojsk sowieckich. Dokonano uzgodnień co do przyszłych działań. Jeńców niemieckich przekazano Rosjanom. O zmroku brygada została zluzowana przez 4 Brygadę, a sama pomaszerowała w rejonie Gulbin i dalej do rejonu koncentracji wszystkich brygad Okręgu Wileńskiego AK.
Jej stan w lipcu 1944 wynosił 400 żołnierzy.
Rozbrojenie 12 lipca brygada osiągnęła rejon w okolicach jeziora Gulbińskiego. W Kojranach nastąpił kilkudniowy postój. Dowódca brygady "Wiktor" został wzywany na odprawę do ppłk. „Wilka”. Na odprawę pojechał jednak zastępca mjr Makowski. Około północy łącznik powiadomił dowództwo brygady o internowaniu dowódców i rozkazie wymarszu w kierunku lasów Jaszuńskich.