Towarzystwo ubezpieczeniowe, które niedawno otworzyło polisę na życie zmarłego, wypłaciło wdowie 10 tysięcy dolarów. Do towarzystwa ubezpieczeniowego nadszedł list, w którym więzień odbywający karę z Holmesem wyjawił całą intrygę, prowadzącą do wyłudzenia pieniędzy i polisy. Okazało się, że pomysł polegał na wykupieniu polisy, wyszukaniu mężczyzny podobnego do Pitezela, upozorowaniu wybuchu i przekupieniu adwokata, którego polecił autor listu. Spiskowcy popełnili jednak dość istotny błąd – więzień nie otrzymał swojej części z polisy i postanowił się zemścić. Mudgett przyznał się do oszustwa, twierdząc, że Pitezel popełnił samobójstwo. Wdowa po nim zeznała, że też brała w tym udział, przekonana, że mąż żyje, lecz się ukrywa. Nie wiadomo też, dlaczego powierzyła Holmesowi trójkę swoich dzieci, które miał umieścić u pewnej wdowy w stanie Kentucky.