Markevicius.
12 maja w Graużyszkach odbyła się odprawa koordynacyjna dowódców brygad 3 Zgrupowania i przydzielonej 3 Brygady. Uczestniczył w niej też komendant „Wilk”. Plan działania przedstawił mjr „Jarema”. Przewidywał on rozbicie czterech kompanii z korpusu posiłkowego gen. Plechavičiusa stacjonujących w Murowanej Oszmiance. Uderzenie na miejscowość miała być osłaniana od strony Oszmiany i Tołminowa, gdzie stacjonowały oddziały niemieckie i litewskie. 3 Brygada „Szczerbca” miała uderzyć na miasteczko od strony zachodniej.
Jeszcze 12 maja o 23.00. na Murowaną Oszmianką ruszyły cztery plutony 8 Brygady „Tura”. 3 Brygada „Szczerbca”, która miała uderzyć z zachodniej strony, spóźniła się i do 23.30 w tym kierunku nie padł ani jeden strzał. W takich warunkach mjr „Jarema” nakazał uderzyć 12 Brygadzie z południa. Uderzyła też na odcinku zachodnim spóźniona 3 Brygada „Szczerbca”. Niektóre plutony, nie napotykając oporu, wkroczyły do miasta. Jednak większość toczyła na przedpolach Murowanej Oszmianki krwawą walkę. Pluton „Milimetra” trafił pod zmasowany ostrzał i został przykuty do ziemi. Pierwsza drużyna Józefa Cyry „Zjawy” ruszyła do natarcia mimo silnego ognia nieprzyjacielskiego. W czasie ataku wyparła z zabudowań litewskich żołnierzy.