W pierwszej fazie ataku Brytyjczykom udało się zestrzelić trzy samoloty A-4, z których dwa zostały trafione przez pociski Sea Dart wystrzelone z „Coventry”.
W decydującym ataku wzięły udział cztery samoloty A-4B, należące do Grupo 5 Fuerza Aérea Argentina. Samoloty zbliżały się na niewielkiej wysokości, w dwóch grupach oddalonych od siebie o 90 sekund (do kluczy przypisano po trzy samoloty, ale z powodu awarii tylko cztery brały udział w misji). Radar „Coventry” nie był w stanie ich namierzyć, ale wykrył je „Broadsword”, dlatego odwołał Sea Harriery na patrolu bojowym. System kierowania ogniem Sea Wolf na „Broadsword” namierzył nadlatujący cel, ale uległ chwilowej awarii i nie był gotowy do strzału w momencie ataku. Pierwsza para zrzuciła dwie bomby wagomiaru 450 kg, z których jedna wpadła do morza, a druga odbiła się od wody, przebijając lądowisko „Broadsworda”, niszcząc dziób śmigłowca Lynx i nie wybuchając, wpadła do morza. „Coventry” w kierunku zbliżających się samolotów wystrzelił niecelny pocisk Sea Dart, a także otworzył do nich ogień z działek przeciwlotniczych Oerlikon 20 mm. W tym samym czasie jeden z argentyńskich samolotów ostrzelał „Coventry” z działek 30 mm, trafiając w rejon hangaru śmigłowca.