Zarzewiem najnowszego konfliktu węgiersko-osmańskiego była prawdopodobnie sytuacja w Mołdawii i na Wołoszczyźnie, jako że wojska węgierskie wyruszyły na wojnę na tereny dwóch księstw rumuńskich. Dodatkowo Stefan III Wielki uznał w 1475 r. zwierzchnictwo Macieja Korwina (w miejsce dotychczasowego zwierzchnictwa osmańskiego). W 1476 r. Turcy pokonali mołdawskiego hospodara w bitwie nieopodal miejscowości Jassy, lecz zanim Mehmed II wkroczył ponownie, Stefan III przyłączył się do wyprawy wojewody siedmiogrodzkiego na Wołoszczyźnie.
Wojska tureckie pod dowództwem beja Ali Kodży ostatecznie wkroczyły na tereny południowego Siedmiogrodu dopiero w październiku 1479 roku. Zbliżała się zima, więc Turcy nie mieli wiele czasu do walk. Przemieszczające się z Szendrő w kierunku ziem wołoskich wojska tureckie zmusiły po drodze do przyłączenia się do wojny hospodara wołoskiego Basaraba IV Młodego, który posłał zaledwie 1–2 tys. zbrojnych.
Siedmiogrodzcy Sasi obawiali się, że Turcy zaatakują Burzenland, jednak wojska sprzymierzone oczekiwały już w pogotowiu na oddziały Alego.