Podwiązki bywały bogato zdobione. Na przykład Walentyna Mediolańska, po śmierci swego męża Ludwika Orleańskiego z rąk zabójców w 1407 roku, zleciła ozdobienie swych żałobnych podwiązek haftowanymi złotem łzamiMaguelonne Toussaint-Samat, Historia stroju, Warszawa 2002, Wydawnictwo WAB, s. 368; W polskim wydaniu pracy M. Toussaint-Samat podany jest błędnie rok 1455 jako data śmierci księcia Orleanu.. W okresie odrodzenia do dekoracji podwiązek zaczęto używać koronek. W zależności od panującej mody podwiązki bywały zawiązywane na kokardę lub spinane sprzączkami albo klamerkami, a pod koniec panowania Ludwika XIV zapinano je często na pętelkę. Same sprzączki i klamerki nieraz bogato zdobiono szlachetnymi kamieniami.

W elżbietańskiej Anglii kolorowe podwiązki podtrzymujące nogawice noszone bywały przez mężczyzn w widocznym miejscu. Chwalono się nimi, ale i wyśmiewano, gdy ktoś nosił je w sposób niezgodny z aktualnym kanonem mody.