Na budowę trzeba było jednak czekać rok i w tym czasie Mary musiał zamieszka w haremie wodza, jako jedna z jego licznych żon. Widziała na własne oczy, jak kobiety były karane okrutnymi okaleczeniami, a niewolnicy traktowani gorzej jak zwierzęta. Zaprzyjaźniła się z siostrą króla Edem, Eme Ete, wdową po zmarłym miejscowym wodzu. Dziewczyna cudem ocaliła życie, jako że wszystkie żony wodza oskarżane o jego śmierć i poddane sądowi, zwane sądem białej kury (polegał na zabiciu ptaka i w zależności od tego, w którym kierunku trysnęła krew, kobieta była uznawana za winną lub niewinną).

Wkrótce po przybyciu do Okoyong Mary dowiedział się, że jeden z miejscowych wodzów umiera. Wśród tubylców krążyła wiadomość, że biała kobieta potrafi leczyć, wysłali więc świtę na jej poszukiwanie. Postanowiła wyruszyć w drogę, mimo że była to pora deszczowa, fala na rzece bardzo wysoka, a po drodze mieszkały groźne plemiona, które zabijały wszystkich obcych. Wyprawa udała się jednak, a wódz Krupka wyzdrowiał po kuracji chininą i laudanum. Po tym sukcesie Mary Slessor zyskała sławę uzdrowicielki i uzyskała zgodę na założenie misji.