W tym czasie był tam dwukrotnie aresztowany i ciężko pobity przez lokalne struktury czeskie, dlatego jeszcze przed decyzją w Spa opuścił Zaolzie w czerwcu 1920 r. i podjął pracę w Dyrekcji Głównej Państwowych Zakładów Górniczo-Hutniczych w Warszawie.
Podczas wojny polsko-bolszewickiej i marszu Armii Czerwonej na Warszawę był przy budowie fortyfikacji na przedpolach warszawskiej Pragi. 14 grudnia 1920 r. podjął pracę jako szef Wydziału Górniczego w Polskim Komitecie Plebiscytowym. Po wybuchu III powstania śląskiego w jego gestii znalazła się kwestia niedopuszczenia do zaprzestania wydobycia węgla oraz dalsza praca przemysłu na tym najbardziej zindustrializowanym obszarze ziem polskich. Udało się tego dokonać m.in. dzięki emigracji z terenów Zagłębia Karwińsko-Ostrawskiego rzeszy polskich inżynierów zwalnianych z pracy na Zaolziu przez władze czeskie. Po zakończeniu powstania objął funkcję naczelnika Wydziału Przemysłu i Handlu działającej tam Naczelnej Rady Ludowej. Następnie po ogłoszeniu decyzji o podziale Górnego Śląska pomiędzy Polskę i Niemcy przeniósł się w styczniu 1922 r. do Warszawy. Objął najpierw w dniu 7 lutego 1922 r. stanowisko dyrektora Departamentu do spraw Śląskich przy Ministerstwie Przemysłu i Handlu. Ta komórka została utworzona w konkretnym celu. W czerwcu 1922 r.