W kolejnych latach Świadkowie Jehowy dążyli do spotkania się z przedstawicielami władz w Damaszku.
W latach 2004–2011 przeprowadzano rewizje domów w celu znalezienia literatury religijnej Świadków Jehowy. Świadkowie Jehowy nie mogli być zatrudnieni przez placówki finansowane z budżetu państwa. Ponadto, Świadkowie Jehowy nie mogli opuszczać kraju. Chociaż prozelityzm nie był oficjalnie zabroniony, to konfiskowano literaturę religijną tego wyznania, a wyznawcy regularnie byli przesłuchiwani i nękani. Obserwuje się ich domy i ich samych, co prowadzi do różnych problemów w funkcjonowaniu w społeczeństwie.
W styczniu i lutym 2009 roku zatrzymano kilkoro wyznawców przybyłych z Libanu, bezskutecznie nakazując im podpisania dokumentu o wyrzeczeniu się swojej religii. W okresie od 2009 roku do września 2010 roku siedem osób zmarło w podejrzanych okolicznościach, prawdopodobnie w wyniku tortur lub innego złego traktowania. Wiadomo jednak, że w wielu syryjskich ośrodkach detencyjnych dochodziło do tortur i innych form nadużyć, a w więzieniach przebywało wielu Świadków Jehowy. W odpowiedzi na pytania Mario Mauro dotyczące dyskryminacji i złego traktowania Świadków Jehowy w Syrii, Komisja Europejska stwierdziła, m.in.