Doświadczenia z pierwszego oblężenia Przemyśla, które wykazały nieefektywność szturmów na forty bez odpowiedniego wsparcia artylerii.
Bitwa Austro-węgierska 4. Armia 16 listopada wyszła z Twierdzy Kraków, rozpoczynając uderzenie mające przełamać lewe skrzydło rosyjskiej 9. Armii. Osiągane postępy okazały się dużo mniejsze niż zakładało austro-węgierskie dowództwo. Mimo ograniczonych sukcesów terenowych, spotęgowanych przez wykonanie 20 listopada 1914 roku desantu na Nowe Brzesko i przerzuceniu na lewy brzeg Wisły kilku batalionów piechoty po tymczasowej przeprawie w Sierosławicach, wojska austro-węgierskie nie zdołały rozbić lewego skrzydła rosyjskiej 9. Armii, której z pomocą przyszła sąsiednia rosyjska 3. Armia. Stosunkowo świeże siły 3. Armii przeszły do działań ofensywnych, spychając oddziały austro-węgierskie w kierunku Krakowa. Dodatkowo zluzowały z frontu pododdziały rosyjskiej 9. Armii znajdujące się na wschód od rzeki Dłubni. Znaczniejsze ruchy wojsk ustały 28 listopada 1914 roku, kiedy ostatnie pododdziały austro-węgierskiej 4. Armii wycofały się pod osłonę Twierdzy Kraków, a rosyjska 3. Armia przejęła odpowiedzialność za front znajdujący się na wschód od rzeki Dłubni. Austro-węgierska 4. Armia nie zdołała przełamać lewego skrzydła rosyjskiej 9.