Zaprezentowano w tej sprawie specjalny raport przygotowany przez Copenhagen Economics, który przewidywał konkretne korzyści – wzrost miejsc pracy o 600 tysięcy i wzrost konsumpcji o 37 mld euro.

Inicjatywa Bolkesteina napotkała na ostry sprzeciw licznych polityków francuskich, niemieckich i belgijskich. W czasie jednej z konferencji prasowych lider MPF Philippe de Villiers użył pojęcia plombier polonais, który według jego wizji miałby być zagrożeniem dla francuskich fachowców. Ze szczególną krytyką spotkała się zasada kraju pochodzenia oraz swoboda rejestracji. Sprzeciw wobec dyrektywy wyraziła też część polskich organizacji, w tym NSZZ „Solidarność”, OPZZ, czy ATTAC, które przestrzegały przed tzw. dumpingiem socjalnym. Z kolei stanowisko życzliwe wobec inicjatywy zajęły rządy Czech, Hiszpanii, Holandii, Polski, Węgier i Wielkiej Brytanii.

Przyjęcie zmodyfikowanej wersji dyrektywy Ostatecznie doszło do zawarcia kompromisu pomiędzy frakcją chadecką a socjalistami i 16 lutego 2006 Parlament Europejski przyjął dyrektywę, ale w mocno zmienionej wersji.