W tym czasie schronisko było jednym z miejsc, w których spotykała się bohema artystyczna.

W 1934 schronisko miało 40 miejsc noclegowych i 50 materaców, ale w 1936 po zaostrzeniu przepisów granicznych ruch turystyczny wyraźnie się zmniejszył. Po śmierci męża Adele Gutwinski samodzielnie prowadziła obiekt, ale jako obywatelka niemiecka musiała opuścić Śnieżnik. Nowym dzierżawcą został Leo Stoppel, długoletni kelner.

W 1938 schronisko znalazło się w III Rzeszy, wraz z całym Krajem Sudetów. Wybuch kolejnej wojny światowej przyniósł znowu spadek liczby turystów, a Leo Stoppla około 1942 powołano do wojska; obiektem zarządzała wówczas jego żonaPrawdopodobnie nosiła imię Marthe; wymieniano ją jako właścicielkę jeszcze w 1945.. Budynek był nierentowny, były także kłopoty z dostarczaniem zaopatrzenia.