Kasjusza Diona Fabiusz Maksimus nie uczestniczył w tym poselstwie a Liwiusz miał go pomylić z innym człowiekiem rodu Fabiuszy, Markiem Fabiuszem Buteo, konsulem roku 245 p.n.e. oraz dyktatorem po klęsce Rzymu pod Kannami

Po rozbiciu przez Hannibala wojsk rzymskich w bitwie nad Jeziorem Trazymeńskim w 217 roku p.n.e. powierzono mu godność dyktatora. Postanowił unikać otwartego starcia z armią Hannibala, prowadząc z Kartagińczykami wojnę na wyczerpanie. Spotkało się to z krytyką ze strony jednego z dowódców, Minucjusza Rufusa, który w tej sprawie monitował do senatu, a ten zrównał władzę obuAppian z Aleksandrii, Wojny z Hannibalem 12.51, 52. Taktyka ta okazała się kosztowna dla Rzymu, prowadziła bowiem do wyniszczenia znacznych połaci kraju. Była też bolesna dla dumy Rzymian, zmuszonych do ustępowania siłom kartagińskim. Jednak dzięki tej strategii udało się Fabiuszowi zapobiec obleganiu któregokolwiek z miast, notorycznie nękał Hannibala, a następnie zepchnął jego siły w górzyste regiony Półwyspu Apenińskiego, gdzie Kartagińczycy nie mogli rozwinąć swojej kawalerii. Udało mu się też przerwać kartagińskie linie zaopatrzenia. Mimo tych sukcesów w Rzymie narastało zniecierpliwienie i pojawiły się głosy żądające bardziej zdecydowanych działań w walce z wrogiem.