W tej sytuacji Adolf Hitler, który chciał zatrzeć niekorzystne wrażenie po zamachu oraz uspokoić Mussoliniego, choć przyjął uchodźców narodowosocjalistycznych z Austrii, zmniejszył swoje poparcie dla austriackiej NSDAP (zlikwidował radiostację nadającą z Niemiec, zlikwidował tak zwany Legion Austriacki powołany z uchodźców).

Austriacka NSDAP po tych wydarzeniach ucichła na pewien czas, jednak aktywna polityka niemiecka wobec Austrii, wobec której rząd w Wiedniu stopniowo się uginał, przywróciła jej znaczenie. W 1936, po zawarciu układu austriacko-niemieckiego, NSDAP została na powrót zalegalizowana, a do rządu austriackiego trafiło dwóch narodowych socjalistów, w tym Edmund Glaise-Horstenau, który po kilku miesiącach został ministrem spraw wewnętrznych. Ożywiła się działalność terrorystyczna nazistowskich bojówek, których liczebność wzrastała także między innymi dzięki temu, że praktycznie nie działała już prawicowa Heimwehra. Działacze NSDAP próbowali powołać nawet legalne ugrupowanie polityczne, czemu jednak Schuschnigg się sprzeciwił wobec istniejącego monopolu Frontu Ojczyźnianego. W tym ostatnim coraz większą rolę zaczynał odgrywać Seyss-Inquart, związany z NSDAP, choć niebędący jej członkiem, który stał się łącznikiem między partią nazistowską a kanclerzem.