Stanąwszy przed słuchaczami Roman śpiewał najpierw „wstęp” (proojmion), mający formę modlitwy lub błagania, w którym zapowiadał temat homilii i wyjaśniał refren, który powtarzano chóralnie na końcu każdej recytowanej przez niego strofy.
Kontakion mógł mieć od 18 do 24 strof o stałej strukturze, biorąc pod uwagę liczbę sylab, miejsce akcentu w wersie, układ syntaktyczny. Historycznie rzecz ujmując, kontakia powstały z łączenia nierównozgłoskowych tropariów – krótkich pieśni liturgicznych wplatanych między lekcje Ewangelii. Strofy kontakionu nazywano dlatego tropariami albo częściej òjkoj. Pierwsza strofa, allometryczna, nosiła nazwę kukúllion (czapka, kaptur). Kolejne naśladowały układ kukúllionu. Każdą strofę kończył refren (efymnion), najczęściej taki sam dla uzyskania poetyckiej jednolitości, zwieńczony aklamacją: „alleluja” lub „hosanna”. Początkowe litery strof tworzyły akrostych – imię autora, często poprzedzone słowem „pokorny”. Szczególnie ulubioną strofę kontakionu, hirmos (hejrmόs), poeta przenosił jako pierwszą strofę do nowo tworzonego kontakionu. Kontakia skomponowane na podstawie kilku hirmosów określano nazwą idomela.