W następnych dniach sewastopolscy marynarze oraz robotnicy, wśród których byli zwolennicy bolszewików i anarchistów, na okrętach dotarli z Sewastopola do Eupatorii, pokonując w mieście oddziały tatarskie. W podobnych okolicznościach zdobyli kontrolę nad Teodozją, a także Jałtą, choć w tym mieście napotkali silny opór ze strony oddziałów tatarskich oraz organizacji muzułmańskiej "Tan"A. Szyrokorad, Riewolucija..., s. 36-37.. We wszystkich zdobywanych miastach marynarze dopuszczali się morderstw i grabieży, pozostając przy tym całkowicie bezkarni. W Sewastopolu w nocy z 21 na 22 oraz z 22 na 23 lutego marynarze dokonali zbiorowej egzekucji przebywających w miejscowym więzieniu dawnych oficerów armii rosyjskiejA. Szyrokorad, Riewolucija..., s. 40-41.. Zginęło wówczas od 250 do 300 oficerów, a rozmiary przemocy zaniepokoiły nawet Lwa Trockiego, który wezwał przedstawiciela krymskich bolszewików do Petersburga. Władimir Romieniec, komisarz Floty Czarnomorskiej, zdołał jednak przekonać Lenina, iż masowy terror był odpowiedzią na wykryty na miejscu kontrrewolucyjny spisek, a bolszewicki przywódca uznał, iż "w wyjątkowych sytuacjach" tak bezwzględne działania mogły być usprawiedliwioneA. Puczenkow, Ukraina..., s. 126.. W rzeczywistości na Krymie nie powstał żaden ruch kontrrewolucyjny, sprzeciwiający się władzy bolszewickiejA.