Jest to świetny album utrzymany w stylistyce R&B i pop, z kilkoma słabymi momentami, do których należą "Lucky Girl" i "Hungover" o niesamowicie płytkim przesłaniu".

Josette Compton, recenzent Entertainment Weekly napisał: "Jedyna nieśmiała członkini Destiny's Child, która poprzednio nagrała dwa okryte sukcesem albumy w stylistyce gospel, zrywa ze swoim wizerunkiem grzecznej dziewczynki na rzecz uwodzicielskiego i wypracowanego stylu, który prezentuje w swoim trzecim dziele. "Unexpected" oscyluje na granicach brzmienia techno w utworze "Hello Heartbreak" (który wyraźnie przypomina ten Kylie Minogue), czy idelanie pasujących dla radia tak jak główny singel promujący krążek "We Break the Dawn". Moim zdaniem album powinien swoim urokiem pozwolić Williams powrócić na notowania.