Część więźniów była zamknięta w małych celach z matą do spania i toaletą pod postacią wiadra. Każdego ranka byli budzeni o 5:30, aby opróżnić wiadra i rozpocząć kolejny dzień ciężkiej pracy. Czarni więźniowie otrzymywali gorszą dietę niż ich biali i kolorowi odpowiednicy. Co gorsza, byli pozbawieni kontaktu z bliskimi, ograniczającego się do półgodzinnej wizyty członka rodziny rocznie i tylko dwóch listów. Na "wyspie" przywódcy walki z uciskiem rasowym ukształtowali swoje myślenie polityczne i relacje („więzienny uniwersytet", „Mandela University“), które stały się cechą RPA po apartheidzie. Tutaj Mandela stał się najbardziej znanym liderem Afrykańskiego Kongresu Narodowego.
Robben Island dzisiaj Współcześnie Robben Island jest pomnikiem historycznym – w dawnych murach więzienia działa muzeum, a z Kapsztadu przypływają tu statki wycieczkowe wiozące turystów. Na wyspie utworzono ponadto rezerwat przyrody dla ochrony pingwinów i innych gatunków ptaków. Niewielka (5 kilometrów kwadratowych) wyspa jest istotną częścią historii RPA, ale dziś stoi w obliczu kilku poważnych zagrożeń. Jedno z nich to króliki. Na wyspie żyje około 25 000 królików.