Po wojnie Priebke, aby się uratować, przyjął katolicyzm i skontaktował się z biskupem Aloisem Hudalem (o którym słyszał, że pomaga w ucieczkach do Ameryki Południowej)Oliver Schröm, Andrea Röpke, Cicha Pomoc dla nazistów. Tajna działalność byłych SS-manów i neonazistów Replika Zakrzewo 2015, s.178.; przerzucony przez stworzoną m.in. przez Reinharda Koppsa sieć „Ratline”; mieszkał pod swoim prawdziwym nazwiskiem w Argentynie, w San Carlos de Bariloche, o czym cały czas wiedziały służby powstałej w 1949 RFN. Żył tam nie niepokojony przez nikogo do 1994, kiedy udzielił wywiadu amerykańskiej telewizji ABC. W wywiadzie otwarcie mówił o swojej roli w egzekucjach, twierdząc, że tylko wykonywał rozkazy Kapplera. Nie wyraził skruchy. Włochy wniosły o jego ekstradycję, ale proces był opóźniany przez adwokatów Priebkego. Został jednak wydalony w 1995 i osadzony w areszcie. Przed sądem Priebke nie przyznał się do winy, ponownie uzasadniając swoje działania wykonywaniem rozkazu. W 1996 został uniewinniony, co wywołało oburzenie we Włoszech i na świecie. Prokuratura odwołała się od wyroku i w 1998 uzyskała korzystny dla siebie wyrok: sąd apelacyjny skazał Priebkego na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Z powodu podeszłego wieku wyrok został złagodzony i przebywał w częściowym areszcie domowym (mógł m.in.