Skandal wokół Ghosna 19 listopada 2018 został aresztowany na lotnisku Haneda pod zarzutem niewłaściwego postępowania finansowego. Spędził w tokijskim areszcie 108 dni i 5 marca 2019 został zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości 1 miliarda jenów (prawie 9 milionów dolarów). 4 kwietnia został ponownie aresztowany pod tym samym zarzutem – prokuratura podejrzewała u niego pogłębione naruszenie zaufania dotyczące prowadzenia sieci dealerskiej Nissana w Omanie, co w efekcie producent odnotował stratę ok. 5 milionów dolarów, a następnie dzień później został usunięty z rady dyrektorów. Zdaniem Carlosa Ghosna, areszt był „próbą do jego uciszenia”. 25 kwietnia ponownie wyszedł na wolność po wpłaceniu kaucji w wysokości 500 mln jenów.
18 lipca 2019 Carlos Ghosn pozwał Nissana oraz Mitsubishi na kwotę 15 milionów euro za bezprawne zwolnienie go z zarządu pod zarzutem defraudacji pieniędzy.
W grudniu 2019 Ghosn uciekł do Libanu, gdzie otrzymał zakaz podróży zagranicznych, ponieważ Liban nie posiada umowy o ekstradycji z Japonią, Francją czy Brazylią. Władze libańskie zapowiedziały, że w tym kraju odbędzie się proces wobec Ghosna.