Głównym inicjatorem tej „wędrówki ludów” był wpływowy i ambitny helwecki książę Orgetoryks, również wzmiankowany przez Juliusza Cezara. Po niespodziewanej i tajemniczej do dziś śmierci Orgetoryksa kierownictwo wielkiej akcji przesiedleńczej objął stary wódz Divico. Wiosną roku 58 p.n.e. w drogę ruszyło 350 – 380 tysięcy ludzi, z czego ok. 70 tysięcy zbrojnych wojowników.
Posuwającej się wzdłuż brzegów Jeziora Genewskiego kolumnie zastąpił drogę ówczesny namiestnik Galii Narbońskiej, Juliusz Cezar. Nie zamierzał on wypuścić z zarządzanych przez siebie terenów tak ogromnej rzeszy ludzi, stanowiących wówczas ogromną wartość gospodarczą, a w dodatku będących jedynym buforem między rzymskimi domenami a terenami opanowanymi przez Germanów. Po opanowaniu zajmowanej przez Allobrogów Genewy i jej ufortyfikowaniu Cezar nie dopuścił do sforsowania przez Helwetów Rodanu poniżej Genewy. Divico zawrócił swój lud na północ, aby obejść Jurę od północy i kontynuować wędrówkę przez kraj zaprzyjaźnionego plemienia Sekwanów. Cezar, który ściągnął posiłki z Rzymu, dogonił Helwetów pod górą Mont Beuvray i zażądał powrotu na Wyżynę Szwajcarską. Brak zgody na dyktat Rzymu zakończył się całodziennym i krwawym starciem znanym dziś jako bitwa pod Bibracte (czerwiec 58 p.n.e.). Helweci ponieśli w niej druzgocącą klęskę, tracąc ok.