W latach czterdziestych XX wieku filozof angielski Karl Popper przeformułował koncepcję Bergsona „społeczeństwa otwartego” – jako zakwestionowanie zasad, które przyświecają społeczeństwom totalitarnym, zamkniętym na jakikolwiek dopływ idei sprzecznych z „oficjalną” doktryną, odrzucających racjonalizm i nieskrępowaną przez jedną partię wymianę poglądów.

Dyskusja o społeczeństwie powraca w latach siedemdziesiątych XX wieku w związku z procesami społecznymi, ekonomicznymi i politycznymi zachodzącymi w Europie Środkowej i Wschodniej, przede wszystkim zaś rosnącą w niej tendencją do uwolnienia się od presji ustroju komunistycznego.

Punktem wyjścia do wszelkich rozważań o społeczeństwie obywatelskim jest samorealizujący się człowiek, autonomiczny, akceptujący, a także szukający aprobaty u innych. Bierze on udział w działalności ekonomicznej, kulturalnej, domowej, stowarzyszeniowej i każdej innej, która rodzi się i rozwija w społecznościach lokalnych. Te z kolei są źródłem tego rodzaju inicjatyw, nieograniczanych naciskami władzy o charakterze państwowym. Odwrotnie jest, gdy państwo nie stwarza ram prawnych dla tego rodzaju działalności.