pacyfizm, prawa kobiet, ekologia).
Immanuel Wallerstein analizuje nowe ruchy społeczne w kontekście niepowodzenia „rewolucji w systemie-świecie” roku 1968. Wallerstein traktuje je jako kolejny – po ruchach socjalistycznych, narodowowyzwoleńczych i antykolonialnych – typ ruchów antysystemowych. Charakterystyczne jest dla nich to, że nie tworzą jednej organizacji, lecz współpracują ze sobą w luźnej sieci, dzięki czemu unika się konieczności ustalania hierarchii postulatów.
Z kolei Anthony Giddens twierdzi, że pojawienie się nowych ruchów społecznych oznacza przejście do refleksyjnej nowoczesności, w której „polityka emancypacji” ustępuje miejsca „polityce życia”. Problemy ekonomiczne zostały rozwiązane i straciły polityczne znaczenie. Ważne są natomiast kwestie związane z tożsamością jednostek i ich stylem życia, zwłaszcza seksualnością.
Krytyka Nowe ruchy społeczne spotykają się z różnorodną krytyką.