Mimo to drugi raz z rzędu nie znalazł się w kadrze Austrii na najważniejszą imprezę sezonu i nie wziął udziału w mistrzostwach świata w Sestriere.

Pierwszą okazję do walki o medale dostał w 1998 roku, kiedy wystąpił na igrzyskach olimpijskich w Nagano. W swoim pierwszym starcie, kombinacji, zajmował ósme miejsce po slalomie, który został rozegrany jako pierwszy. Zjazdu do kombinacji jednak nie ukończył i ostatecznie nie był klasyfikowany. Następnie wystąpił w zjeździe, którego także nie ukończył. Na jednym z zakrętów stracił równowagę przy prędkości 120 km/h, przekoziołkował kilka razy, przebijając dwie siatki zabezpieczające i wylądował głową w śniegu. Nie odniósł jednak większych obrażeń, wstał o własnych siłach i zjechał na dół. Już 72 godziny później zdobył pierwszy w karierze medal, zwyciężając w supergigancie. Wyprzedził tam Szwajcara Didiera Cuche'a i swego rodaka Hansa Knaußa o 0,61 sekundy. Był to pierwszy złoty medal olimpijski dla Austrii w tej konkurencji. Złoto zdobył także dwa dni później, wygrywając oba przejazdy w gigancie. Jego łączny czas dał mu zwycięstwo z przewagą 0,85 sekundy nad Stephanem Eberharterem i 1,18 sekundy nad Michaelem von Grünigenem ze Szwajcarii. W zawodach pucharowych aż 19.