Przygotowania 10 vendemiaire’a (2 października) sekcja Lepeletier zaapelowała do powstania zbrojnego. Na jej apel odpowiedziały następnego dnia wieczorem sekcje Butte des Moulins, Contrat-Social, Théâtre-Français, Brutus, Temple i Poissonnière. Dzień później do Konwentu Narodowego doszły informacje o planowanym powstaniu, co skłoniło go do zgrupowania dodatkowych sił i podjęcia próby odebrania broni zbuntowanym sekcjom. Na czele wojsk stanął Paul Barras, dostając do pomocy Napoleona Bonapartego i Guillaume Brune’a. Rzeczywistym dowódcą operacji został jednak młody Bonaparte. To on zdecydował użyć artylerii przy tłumieniu przewidywanych zamieszek i polecił Joachimowi Muratowi ich rozmieszczenie na wszystkich ulicach wiodących do gmachu Konwentu rezydującego w Tuileries.

Przebieg walk i konsekwencje Na czele rojalistów stanął generał Louis Michel Auguste Thévenet, mając do dyspozycji około 25 tys. ludzi. Ruszyli oni na Tuileries ulicą Saint-Honoré, zastali Konwent otoczony kordonem. Doszło do nieudanej próby bratania się z żołnierzami broniącymi parlamentu. Paul Barras wydał rozkaz otwarcia ognia, jednak nad dalszym przebiegiem walk czuwał już Bonaparte, który też nakazał strzelać do powstańców z kartaczy. Walki toczyły się głównie na ulicy Saint-Honoré, strzelanina trwała około 45 minut.