Około południa 14 kwietnia ostatnia barykada broniła się na ulicy Transnonain. W przerwie między kolejnym szturmami w stronę żołnierzy został oddany pojedynczy strzał, prawdopodobnie z kamienicy pod numerem 12 (strzelca nie udało się bezspornie ustalić). Rozwścieczeni długim oporem barykady, żołnierze zaatakowali ten dom i wymordowali znajdujących się na jego terenie cywilów – łącznie kilkadziesiąt osóbLouis Blanc, op.cit.. Tragedia ta została uwieczniona dzięki litografii Massacre de la rue Transnonain Honoré Daumiera, który stworzył swój szkic bezpośrednio na miejscu wydarzenia. Osoby zamordowane przez żołnierzy nie miały nic wspólnego z powstańcami, którzy zresztą wykorzystali moment odstąpienia żołnierzy od oblężenia barykady na ucieczkę.

Po stłumieniu powstania krewni ofiar domagali się od rządu odszkodowań lub przynajmniej dokładnego śledztwa w tej sprawie. Rząd Thiersa początkowo zaprzeczał, jakoby masakra w ogóle miała miejsce, sugerując, że jest to antypaństwowa prowokacja republikanów. Rosnąca liczba świadków i zeznania kilkorga ocalałych z rzezi zmusiły jednak Thiersa do przyznania, że doszło mordu na cywilach. Wydarzenie to stało się początkiem złej sławy jego i gen.