W odniesieniu do ludzkiego życia, kulturze i filozofii greckiej zmartwychwstanie ciała było pojęciem obcym i niezrozumiałym. Świadczą o tym trudności apostołów chrześcijańskich, którzy głosząc zmartwychwstanie Chrystusa spotykali się czasem z drwinami, jak Apostoł Paweł w Atenach (por. Dz 17,30-32). Niechętne idei zmartwychwstania były środowiska związane z myślą platońską i neoplatońską. W dialogu Platona Fedon ciało jest określone jako więzienie, a śmierć, czyli opuszczenie ciała jest uwolnieniem duszy z więzienia. Według koncepcji Platona zmartwychwstanie ciała jest zatem czymś wstrętnym.
Jak wskazał Leo Scheffczyk, „hellenizm — wrogo nastawiony do ciała z racji swego dualizmu — musiał — w aspekcie filozoficznym — zwalczać centralną prawdę chrześcijaństwa, lecz także, prawdę tę uważał za sprzeczną z rozsądkiem, a nawet bluźnierczą”. Filozof Celsus (II/III w.) wyrażał się o zmartwychwstaniu następująco: „Jest to nadzieja odpowiednia tylko dla robaków. Czyż bowiem jakakolwiek dusza ludzka mogłaby jeszcze tęsknić za przegniłym ciałem?”Orygenes, Contra Celsum, V, 14 (SChr 147, 48;