W tych latach Steve uczył się skal i odpowiadających im akordów oraz starał się wykorzystać swoją wiedzę w różnych sytuacjach, takich jak koncerty klubowe, czy też liczne sesje improwizacyjne.

Z biegiem czasu umiejętności Steve’a się rozbudowywały, a on sam zdecydował, że musi przenieść się do miejsca, gdzie popyt na muzykę graną na żywo jest większy. Wybór padł na Los Angeles, do którego dotarł w styczniu 1994 roku i gdzie powoli zaczął współpracować z coraz większą grupą muzyków. Jednocześnie zaczął uczyć w Musicians Institute School. Pomiędzy wyjazdami w krótkie trasy poza Los Angeles z różnymi zespołami, grał jazz, latin i funk w trio z Marco Mendozą (bas, wokal) i Joeyem Heredią (perkusja). Wtedy też poznał Dave’a Weckla, z którym postanowili zagrać jam session i od pierwszego momentu tego jam session, gdy „napisali” wspólny utwór, zdali sobie sprawę, że bardzo dobrze im się współpracuje. Jay Oliver (klawiszowiec grupy Dave Weckl Band) zajął się innymi projektami i zdecydował opuścić zespół Weckla w 1999 roku.