W okolicy Lympia cztery galery starały się wysadzić na ląd swoich ludzi, jednak zamierzenie to nie powiodło się. Żołnierze francuscy zostali odparci i zmuszeni do ucieczki. Ciężko ranny kapitan tej eskadry na krótko przed śmiercią zdążył jeszcze wyjawić przeciwnikowi informację o nadciągających okrętach tureckich. Kilka dni później dnia 5 lipca 1543 r. 110 galer tureckich wzięło kurs z Marsylii na Niceę. Przebywający w mieście Karol III wydał rozkaz wzmocnienia stanowisk obronnych.
Tymczasem pomiędzy Franciszkiem I a Barbarossą trwał spór na temat przyśpieszenia akcji, czego domagał się admirał turecki. Wzmógł on nacisk na Paulina, który początkowo opierał się szybkiej akcji. Barbarossa dał jednak do zrozumienia królowi, że przybył tu po to, aby szybko zdobyć miasto i uzyskać za to wynagrodzenie, a przeciągające się walki mogłyby mu to uniemożliwić.
Oblężenie Nicei Miasto było słabo przygotowane do oblężenia. Cesarz przebywał w tym czasie w innej części swojego kraju, w związku z czym Nicea zdana była jedynie na sześć kompanii arkebuzerów oraz solidne mury miejskie, bronione przez trzystu ludzi.