Tomaszem Węcławskim, tłumaczem "Dobrej Nowiny według świętego Marka", rozmawia Jarosław Borowiec, Tygodnik Powszechny 12/2004.

Takie słowa jak "duch święty" czy "syn" (w odniesieniu do Jezusa) zostały napisane małą literą. Według tłumacza św. Marek nie używał ich w takim znaczeniu, w jakim to robi dzisiejszy Kościół. Inną cechą przekładu było nietłumaczenie słów pochodzących z języka aramejskiego, którego używał Jezus, np. Amen. Węcławski podkreślał dosłowność przekładu.

Zastosowanie przekładu Według tłumacza Ewangelia Marka ma charakter wielkiej katechezy, przeznaczonej do odczytywania podczas liturgii paschalnej. Dlatego też, zgodnie z notą redakcyjną do wydania z 2004, tekst przekładu służyć miał przede wszystkim do głośnego czytania.

Zgodnie z intencją tłumacza, całość tekstu Dobrej nowiny została przeczytana w roku 2000 w Poznaniu podczas cyklu "Verba sacra - Modlitwy Katedr Polskich". Jak Węcławski przyznał w 2007, były też próby odczytywania tekstu w ramach liturgii słowa - ale przekład się do tego nie nadawał. - wykład z 12.10.2007. W 2007 tekst przekładu został opublikowany na stronie internetowej autora, prowadzonej w ramach Pracowni Pytań Granicznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne

Kategoria:Polskie przekłady Biblii Kategoria:Katolickie przekłady Biblii