poślubiła bogatego właściciela ziemskiego (z województwa ciechanowskiego) i powstańca listopadowego Stefana Narzymskiego.
Budowa pałacu Obiekt był wspólnym dziełem projektanta - Augusta Fryderyka Stülera, ucznia Karola Schinkla, oraz dozorującego budowę Karola Lorenza. Stefan Narzymski wiele podróżował po Europie, toteż przez wiele lat uważano, iż na projekt pałacu wpływ miał słynny zamek arcyksięcia Ferdynanda Maksymiliana Miramare w Trieście. Dokładniejsze badania wykazały jednak, iż to obiekt jabłonowski jest minimalnie starszy.
Rezydencja jabłonowska nie miała cech obronnych, tylko niektóre jej zewnętrzne cechy, jak baszty oraz kurtynowy mur - zgodnie z romantycznym gotycyzmem - sugerują naśladowanie obronnego zamku. Obiekt naśladował w stylu neogotyk angielski, nie zaś europejski eklektyzm stylowy. Oryginalnym konceptem było również nadanie pałacowi cech "kalendarza" - jedna wieża symbolizowała rok, 52 pomieszczenia - tygodnie, zaś 365 okien - liczbę dni.
Po zakończeniu prac nad bryłą budowli Stefan Narzymski zajął się jej wyposażeniem. Wnętrza wystylizowano na klasycyzm, zadbano o freski, żyrandole i sztukaterie, czyniąc cały obiekt jedną z najpiękniejszych rezydencji w tej części Prus. Całość była gotowa w początku lat 60.