Wilner wraz z Josefem Kapłanem i Szmuelem Bresławem reprezentowali Ha-Szomer Ha-Cair.
W sierpniu 1942 został po raz pierwszy wysłany na aryjską stronę w celu nawiązania kontaktów z polskim podziemiem. Udało mu się to w osobie Henryka Wolińskiego ps. „Wacław”, przedstawiciela Referatu Spraw Żydowskich Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK, z którym przeprowadził pierwsze rozmowy dotyczące pomocy w zorganizowaniu zbrojnego oporu wobec sytuacji w getcie. Po stronie aryjskiej posługiwał się fałszywą kenkartą na nazwisko Jerzego Borowskiego. Działalność poza gettem ułatwiał mu tzw. dobry wygląd (był szczupłym blondynem o niebieskich oczach) i znajomość przedwojennego środowiska harcerskiego, w którym miał wielu przyjaciół.
Był przedstawicielem żydowskiego podziemia po stronie aryjskiej z ramienia ŻOB. Wspólnie z Adolfem Bermanem, reprezentantem Żydowskiego Komitetu Narodowego (organizacja jednocząca partie syjonistyczne i socjalistyczne), oraz Leonem Feinerem ps. „Mikołaj”, reprezentantem Komisji Koordynacyjnej (platforma współpracy ŻKN i Bundu) odpowiadał za kontakty z polskim podziemiem. Odpowiadał też za przemyt broni oraz przekazywanie informacji ze strony aryjskiej do getta.