Jest cytowany w wielu pamiętnikach z epoki, m.in. we wspomnieniach takich XIX-wiecznych pamiętnikarzy z Galicji, jak Jędrzej Rogoyski, Ludwik Jabłonowski, Juliusz Czermiński i Mieczysław Weryha Darowski. Poeta Wincenty Pol zaczerpnął z jego gawęd wątki do poematu historycznego "Mohort"Wincenty Pol, Mohort. Rapsod rycerski, opowieści o kresowym rycerzu, obrońcy ojczyzny i wiary. Według Jędrzeja Rogoyskiego (1815–1862), „Stary Ostaszewski był to żołnierz dawny za Stanisława Augusta z kawalerii narodowej, który stał długo na Ukrainie i pomimo swego wieku 90 lat miał nadzwyczaj dobrą pamięć i lubił dużo opowiadać. Znakomity polski poeta, Wincenty Pol, który często u niego bywał, skorzystał z tych opowiadań i przy swojej bujnej fantazji utworzył poemat 'Mohort'”Jędrzej Rogoyski, „Pamiętniki moje”, Warszawa 1972, s. 71.. Podobnie zapamiętał go Ludwik Jabłonowski (1810–1887), który zanotował w swoim pamiętniku: "Bywał także u moich rodziców rotmistrz Ostaszewski, ten sam, o którym Pol w ostatniej potyczce Mohorta wspomina. Na jego ręku widziałem pierwszy raz tak zwany „pierścień księcia Józefa"; miał być kuty z podków karej klaczy, na której zginął;
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Kazimierz Ostaszewski z Zarszyna · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.