Był niski i otyły. Gorliwie uprawiał jazdę konną. Wyglądem przypominał typowego landsknechta. Według opisu oficera Wehrmachtu nie budził większego zaufania. Sprawiał wrażenie typowego brutalnego oprycha, jakby wziętego żywcem z katalogu zbrodniarzy. Był osobą o brutalnym usposobieniu, nie ukrywającą swojej homoseksualności.
Działalność w pierwszych latach po wojnie Po zawieszeniu broni służył we Freikorpsie płk. Rittera von Eppa. Został przydzielony do sztabu dowództwa okręgu 7 Dywizji w Monachium. Wielka Armia Cesarstwa Niemieckiego stopniała do tylko stutysięcznej Reichswehry, dozwolonej traktatem wersalskim. Dlatego Röhm z wielkim zaangażowaniem zaczął uczestniczyć w tworzeniu „podziemnej” armii, którą stanowiły ochotnicze oddziały freikorps, sięgające swą historią do czasów wojen napoleońskich. Objął stanowisko szefa Sekcji IB – broni i wyposażenia bawarskiej Reichswehry, dzięki czemu mógł je zaopatrywać w broń z wojskowych magazynów. Nadzorował rozbrajanie armii bawarskiej. W tym okresie uznał Bawarię za spokojne miejsce, w którym nacjonaliści będą mogli zebrać siły do spacyfikowania rewolucyjnego Berlina.