Według dyrektorki gimnazjum, Barbary Borkowskiej książka – „jest obsceniczna, strasznie wulgarna”, a o autorze mówi iż „nauczyciel nie powinien tak pisać”. Sam Janusz Paliwoda o swojej książce mówi iż – „rzeczywistość szkolna tam przedstawiona jest przerysowana. To szkolny horror, dobrze, że nieprawdziwy. Ale przecież ciągle mamy doniesienia o tym, co uczniowie wyrabiają w szkole, tamę przerwała sprawa toruńska. Napisałem tę książkę jako przestrogę i protest. Chciałem, żeby była bulwersująca i żeby wywołała dyskusję o szkole w Polsce, bo dzieje się w niej coraz gorzej”.
Miejsce akcji Akcja rozgrywa się mieście Wysoka Góra, o którym wiadomo tyle z książki iż w czasie wojny zostało doszczętnie zniszczone najpierw przez okupanta niemieckiego, a następnie sowieckiego. Większość mieszkańców stanowią przyjezdni z okolicznych wsi. W mieście znajduje się katedra i cerkiew.