Po ukończeniu fundacji św. Romuald osadził tam pięciu swych uczniów: Piotra Dagwina, innego Piotra, Benedykta, Gizona, Teuzona. Obowiązek przełożonego polecił Piotrowi Dagwinowi. Dał im też przepisy dotyczące postów, milczenia i pozostawania w celach. Następnie w miejscu Fonte buono (dobre źródło), położonym o kilka kilometrów poniżej eremu, zbudował dom gościnny i pozostawił tam jednego zakonnika kapłana i trzech braciszków do posługi w tym celu, aby przyjmowali przybywających tam gości i załatwiali inne potrzeby zakonników, pozostających w pustelni. W ten sposób erem miał być, jak gdyby rycerz, zaopatrzony w tarczę, uchroniony od zajęć, zakłócających spokój i ciszę pustelni, a zakonnicy łatwiej mogli zachować nienaruszone milczenie. Później nieco przeor Piotr wybudował również z polecenia św. Romualda w rzeczonym hospicjum kościół i postarał się o konsekrację tegoż. – Św. Romuald – kończy błogosławiony Rudolf – zachęciwszy po raz ostatni do cnoty uczniów, żegnając, ucałował ich ze łzami, po czym opuścił Camaldoli i udał się do Val di Castro"Żywot św. Romualda z 1927 roku, nakładem OO. Kamedułów Bielańskich.

Co do roku założenia tej pustelni, większość historyków kamedulskich idzie za późną tradycją, według której fundacja miałaby przypaść na 1012 rok. Prawdziwą zaś datą może być ta, którą podaje bł. Rudolf, tj.